Brak równowagi w życiu towarzyszy Ci coraz częściej lub zagościł w Twojej codzienności na dobre? Nie lekceważ tego. Może to w perspektywie czasu prowadzić do poważnych dolegliwości psychicznych, a w następstwie także fizycznych. Jedną z metod na zaburzenia psychiczne oraz szereg chorób fizycznych jest bioenergoterapia. Przeczytaj, na czym polega ta już od starożytności praktykowana metoda leczenia. Dowiedz się, w czym tkwi tajemnica jej skuteczności oraz jak może Ci ona pomóc.
Czym jest bioenergoterapia?
Brak równowagi w życiu, ciągłe uczucie zmęczenia, objawy z ciała, takie jak ból, ucisk, swędzenie – to nie jedyne dolegliwości, które można pokonać za pomocą bioenergoterapii. Bioenergoterapia ma szerokie zastosowanie i należy do naturalnych i niekonwencjonalnych metod leczenia, jednakże Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) dopuszcza ją jako metodę wspierającą proces leczenia medycyną tradycyjną. Wielu lekarzy podkreśla jej pozytywne działanie. Jako wsparcie metod konwencjonalnych, terapia ta skupia się w dużej mierze na aspekcie psychicznym pacjenta, a nie tylko na jego fizyczności. Głównym założeniem bioenergoterapii jest oddziaływanie na chorego energią pobieraną z pustych przestrzeni Schumana do ciała chorego. Bioenergoterapeuta przenosi bioenergię z otoczenia na człowieka. Inaczej mówiąc, jest to metoda leczenia przez oddziaływanie dotykiem zarówno fizycznym jak i wyobrażeniowym, czyli na odległość. Bioenergia to energia, która nie tylko łączy mózg z ciałem, ale i funkcjonalnie łączy komórki między sobą.
Bioenergoterapia wywodzi się ze starożytnej medycyny dalekiego wschodu.
Co ciekawe, bioenergoterapia wywodzi się ze starożytnej medycyny dalekiego wschodu i zajmuje się układem energetycznym ludzkiego organizmu. Początki bioenergoterapii datuje się na 3000 lat p.n.e. Idea ta została zapoczątkowana w dawnych Chinach. Starożytni medycy uważali, że układ energetyczny, jak i każdy inny, czy to nerwowy, krwionośny czy pokarmowy, musi być zachowany w równowadze, aby ludzki organizm był zdrowy, a psychika w dobrej kondycji. W przeciwnym razie ciało może zacząć chorować, a umysł odczuwać różne dolegliwości, jak ból emocjonalny, lęk, stres czy brak radości, które są tylko manifestacją dysfunkcji w ciele i psychice. Zakłócenia w przepływie energetycznym w naszym ciele mogą być zarówno powodem jak i skutkiem procesu chorobowego.
Układ energetyczny został podzielony przez dawnych chińskich medyków na dwie struktury tzw.:
- Meridiany – kanały energetyczne przebiegające przez nasze ciało, od głównego kanału do kończyn i organów
- Czakry – zakończenia kanałów energetycznych wychodzących na powierzchnię skóry i chłonących energię ze środowiska
Dodatkowo każdego człowieka otacza aura składająca się z siedmiu warstw. Jesteśmy istotami wielowymiarowymi, mamy ciało fizyczne, eteryczne, emocjonalne, mentalne, astralne, duchowe, kosmiczne. Równowaga w przepływie energii jest kluczem do zdrowia.
Pierwsza warstwa – eteryczna, przylega ściśle do ciała. Druga – emocjonalna, otacza nas do 50 cm od ciała. A ostatnia – zewnętrzna sięga do około jednego 1 metra, dookoła ciała w każdą ze stron. Dokładnie tak jak na obrazie Leonarda Da Vinci „Człowiek Witruwiański”.
Brak równowagi w życiu, jako konsekwencja różnych dolegliwości – komu może pomóc bioenergoterapia?
Podczas gdy dla ludzi ze wschodu bioenergoterapia to mądrość przekazywana i stosowana od wieków, dla ludzi z “zachodu” to ciągle dziedzina egzotyczna i niepoznana. W dzisiejszej medycynie uznaje się, że źródłem chorób i dolegliwości, takich jak brak radości z życia czy depresja, są zaburzenia w niedoborach neuroprzekaźników mózgowych, takich jak noradrenalina, dopamina i serotonina. Ale te hipotezy nie zostały potwierdzone badaniami. Według medycyny chińskiej wszelkie te dolegliwości są wynikiem zaburzeń przepływu energii biologicznej w organizmie. Wtedy energia życiowa nie przenika płynnie przez czakry i meridiany. W konsekwencji ograniczenie przepustowości wpływa negatywnie na organy wewnętrzne, co powoduje różne choroby. Jedną z ich przyczyn może być nagromadzenie się negatywnych emocji w nas samych.
Bioenergoterapia od wieków pomaga ludziom, którzy nie tylko zatracili radość z życia, ale i walczą z depresją, stresem, nerwicami, bólami głowy, stawów czy kręgosłupa, chorobami kobiecymi, problemami z przewodem pokarmowym, a nawet z alergiami czy bezsennością. Dodatkowo metoda ta pozwala na ogólne wzmocnienie organizmu, przywrócenie równowagi, polepszenie samopoczucia, wyciszenie, uspokojenie nerwów, pozbycie się problemów ze snem.
Krótko mówiąc, bioenergoterapia jest sprawdzoną metodą dla tych, którzy z powodu bólu fizycznego lub dolegliwości psychicznych nie odczuwają zadowolenia z życia i chcą je odzyskać. Wprawny bioenergoterapeuta potrafi również w pewnym stopniu podpowiedzieć i ostrzec pacjenta o możliwości pojawienia się w przyszłości jakiejś choroby lub dolegliwości. Przyjrzyjmy się więc teraz bliżej temu, kim w ogóle jest bioenergoterapeuta i jak pomaga on w powrocie do zdrowia.
Kim jest i co robi bioenergoterapeuta?
Jeśli brak radości lub inne dolegliwości uniemożliwiają Ci normalne funkcjonowanie, może Ci pomóc bioenergoterapeuta. Warto wiedzieć, że nie każdy może nim zostać. Musi to być osoba o podwyższonej wrażliwości na odbiór i przekaz energii biologicznej. Dzięki temu osoba taka potrafi skutecznie przekazywać energię do pacjenta i odblokowywać jego czakry i meridiany. Wyspecjalizowani bioenergoterapeuci odbierają i przekazują energię za pomocą dłoni. Dlatego też potocznie mówi się, że bioenergoterapia to metoda leczenia dotykiem.
Należy pamiętać, że bioenergoterapeuta nie musi być lekarzem i nie musi ukończyć uczelni medycznej. Zawód bioenergoterapeuty zdobywa się na specjalnych kursach i w szkołach. Warunkiem do wykonywania tego zawodu jest zdany egzamin w izbie rzemieślniczej. Tak jak i w innych zawodach także i w tym, można osiągnąć stopień czeladniczy lub mistrzowski.
Czy to chcemy poczuć ulgę w bólu fizycznym, czy chodzi raczej o utracony brak radości z życia, warto przed skorzystaniem z usług bioenergoterapeuty zapytać się o jego kompetencje uprawniające do wykonywania zawodu. Zdarzają się niestety osoby podające się za bioenergoterapeutów. Robią to z pobudek czysto finansowych, licząc na ludzką naiwność. O ile w tej sytuacji uszczerbku doznaje tylko nasz portfel, to czasem zdarzają się nieuczciwe osoby, które namawiają chorych do zaniechania innych konwencjonalnych terapii leczenia. Należy być bardzo uważnym i wykonywać wszystko zgodnie ze swoimi odczuciami. Nasza intuicja wie, jakie są dla nas najlepsze metody zdrowienia. Należy pamiętać, że bioenergoterapia to naturalna metoda leczenia, wspomagająca konwencjonalną medycynę.
Jak przebiega leczenie bioenergią?
Odczuwany przez nas brak radości z życia to nic innego jak zakłócenie przepływu energii biologicznej w organizmie. Bioenergoterapia zajmuje się uzdrawianiem także niewidocznych gołym okiem aspektów ciała i duszy, lecz nie mniej istotnych od tych widocznych. Ciało ludzkie to swego rodzaju powiązany ze sobą wielki układ psychosomatyczny. W odróżnieniu od medycyny konwencjonalnej, gdzie różne działy zajmują się różnymi częściami ciała, bioenergoterapia traktuje organizm holistycznie, czyli całościowo. Bioenergoterapeuta oddziałuje energią bezpośrednio na organizm chorego. Korzysta ze specjalnie opracowanych technik, które mają za zadanie pozbycie się choroby, na tyle na ile to jest możliwe na dany czas.
Bioenergoterapia zyskuje coraz więcej zwolenników, którzy wierzą, że w przypadku gdy medycyna tradycyjna wykorzystała swoje możliwości, warto spróbować metod niekonwencjonalnych. Bioenergoterapia często jest określana mianem cudu, efektu placebo czy autosugestii. Pozytywne efekty tej terapii bywają ignorowane. Lekarze zapominają, że pacjenci to nie tylko biologiczne ciało, ale i „duch”, który tak jak i ciało choruje, a właściwie choroba zaczyna się najpierw w ciałach energetycznych, a dopiero potem przejawia się w ciele. Kiedyś medycyna konwencjonalna była także nowa i sceptycznie podchodzono do jej metod. Wszystko, co nowe wydaje się nieznane i niekonwencjonalne, może budzić niezrozumienie. Ale nie oznacza, że bioenergii nie ma i że nie działa. A przecież bioenergia była, jest i będzie. Już przed wiekami medycy wiedzieli, że nie należy rozdzielać ciała fizycznego z innymi ciałami energetycznymi i że leczenie bioenergią jest równie ważne.
Bioenergoterapia – pokonaj choroby i czerp radość z życia
Bioenergoterapia daje pozytywne efekty w niedługim czasie. Często już po pierwszych sesjach chory zaczyna odczuwać ulgę. Jest to metoda dla każdego, kto za pomocą medycyny naturalnej chce poprawić jakość swojego życia. Warto jeszcze raz podkreślić, że ma ona szerokie zastosowanie. Od schorzeń układu pokarmowego, oddechowego, moczowego, krążenia, cukrzycy, nadczynności czy niedoczynności tarczycy, po dolegliwości psychiczne. Tu należy wymienić między innymi: depresję, migrenę, nerwice, zaburzenia lękowe czy bezsenność. Metoda ta pomaga też osobom, które nie są chore fizycznie, ale z jakichś powodów odczuwają problemy natury psychicznej. Jest to na przykład brak równowagi w życiu, radości, wewnętrznego spokoju i pełnej kontroli nad swoim życiem.
Jeżeli cierpisz z powodu choroby fizycznej i szukasz dodatkowej metody powrotu do zdrowia lub chciałbyś uzdrowić swój umysł, to bioenergoterapia może Ci pomóc. Zapraszam Cię na bezpłatną sesję wstępną, podczas której omówimy Twoją sytuację i dobierzemy odpowiednią terapię.